Slide thumbnail

Masz ogromną moc!

Analizuj, szukaj odpowiedzi w sercu

Myśl i wysnuwaj wnioski z tego co się dzieje!

Czytaj, szukaj informacji poza mass media

BRICS New Development Bank prowadzi dedolaryzuje, przyjmując Argentynę, Arabię ​​​​Saudyjską i Zimbabwe jako członków

nwo-brics-zachod-21042023
Nowy Bank Rozwoju bloku BRICS, alternatywa dla zdominowanego przez Stany Zjednoczone Banku Światowego, dedolaryzuje swoje pożyczki, promując lokalne waluty i dodając nowych członków: Argentynę, Arabię Saudyjską i Zimbabwe.

Blok BRICS Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki rozwija się i buduje nową architekturę gospodarczą, aby rzucić wyzwanie dominacji dolara amerykańskiego. Jedną z najważniejszych instytucji utworzonych przez BRICS jest New Development Bank (NDB). 

Jest to zorientowana na Globalne Południe alternatywa dla Banku Światowego, który jest zlokalizowany i zasadniczo kontrolowany przez Stany Zjednoczone. W marcu 2023 r. NDB zainaugurowała nowego szefa: Dilmę Rousseff, byłą prezydent Brazylii, z południowoamerykańskiej lewicowej Partii Robotniczej. Rousseff podkreśliła, że celem NDB jest finansowanie „inwestycji infrastrukturalnych" oraz „pomoc naszym członkom w walce z ubóstwem, tworzeniu miejsc pracy i promowaniu zrównoważonego rozwoju środowiskowego". 

Powitała również kilka innych krajów, które dołączyły do banku. Obecni członkowie NDB obejmują pięć krajów BRICS, a także Bangladesz, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt. Urugwaj jest już w trakcie przystąpienia. Rousseff ujawnił 1 czerwca, że cztery kolejne kraje zostały zatwierdzone jako nowych członków: Argentyna, Arabia Saudyjska i Zimbabwe.


Rousseff powiedział, że kierownictwo NDB zaakceptowało wniosek tych krajów o członkostwo, a decyzja zostanie oficjalnie ogłoszona w sierpniu, na szczycie szefów państw BRICS, który wstępnie odbędzie się w RPA. 

Nowy prezes NDB ujawnił tę wiadomość podczas wizyty ministra gospodarki Argentyny, Sergio Massy, w centrali banku w Szanghaju w Chinach. Prezydent Brazylii Lula da Silva, który pomógł założyć BRICS podczas swoich pierwszych dwóch kadencji w 2000 roku, wrócił na urząd w styczniu 2023 roku. Lula odegrał kluczową rolę w opowiadaniu się za przystąpieniem Argentyny do BRICS. Podczas majowego szczytu przywódców Ameryki Południowej w Brazylii Lula poparł również przystąpienie Wenezueli do bloku .

Bank BRICS zobowiązuje się do dedolaryzacji.
30 i 31 maja odbyło się doroczne spotkanie Nowego Banku Rozwoju – ósme spotkanie instytucji od jej rozpoczęcia działalności w 2015 roku. Prezes NDB Rousseff wykorzystał tę specjalną okazję, aby powtórzyć, że celem banku jest ostateczna de-dolaryzacja. Celem krótkoterminowym jest zaoferowanie 30% kredytów NDB w walutach lokalnych. 

Byłby to wzrost w stosunku do obecnego wskaźnika wynoszącego 22%. W kwietniu Rousseff po raz pierwszy ogłosił, że NDB planuje odejść od dolara amerykańskiego, obiecując, że do 2026 roku prawie jedna trzecia jego portfela pożyczek będzie finansowana w walutach krajów członkowskich.


Poprzez dywersyfikację wykorzystania walut NDB nie tylko stara się osłabić zależność bloku od dolara, ale także ma nadzieję pomóc krajom rozwijającym się w uniknięciu bolesnych wahań kursów walut.

Dolar amerykański jest światową walutą rezerwową, więc wewnętrzna polityka pieniężna Waszyngtonu ma wpływ na gospodarkę światową (zjawisko znane jako dylemat Triffina). Od marca 2022 r. amerykański bank centralny, Rezerwa Federalna, agresywnie podnosi stopy procentowe. Wywarło to presję na waluty wielu krajów Globalnego Południa, powodując, że import zagranicznych produktów i spłata długu denominowanego w dolarach są droższe, a jednocześnie napędza ucieczkę kapitału. 

Musimy stworzyć zdywersyfikowany globalny system walutowy ", powiedział Rousseff na dorocznym spotkaniu NDB. „W przyszłości jest mało prawdopodobne, aby jedna waluta mogła zdominować światowy system walutowy. Zobaczymy więcej lokalnych walut wykorzystywanych do rozliczania handlu" – dodał prezes NDB.


Nowy Bank Rozwoju wyemitował już obligacje denominowane w chińskiej walucie, renminbi. Chiński wicepremier Ding Xuexiang powiedział na dorocznym spotkaniu banku BRICS, że „NDB ma lepiej służyć gospodarkom wschodzącym poprzez finansowanie budowy większej infrastruktury i zrównoważonych projektów". 


Pogląd Rousseff, że świat zmierza w kierunku wielobiegunowego porządku walutowego, został uznany nawet przez niektóre zachodnie media głównego nurtu i analityków. Przewodnicząca redakcji gazety Financial Times, Gillian Tett, w marcu zaapelowała do inwestorów, aby „ przygotowali się na wielobiegunowy świat walut ". 


Wybitny ekonomista Zoltan Pozsar napisał w styczniu w Financial Times, że „jednobiegunowa era" amerykańskiej hegemonii dobiegła końca i została zastąpiona „wielobiegunowym" porządkiem „jeden świat, dwa systemy".


Pozsar, którego prasa finansowa nazwała „ supergwiazdą ", zauważył, że „wydaje się, że tempo dedolaryzacji przyspieszyło", a coraz więcej krajów ciekawskich BRICS handluje własnymi walutami. „Jeżeli mniej transakcji jest fakturowanych w dolarach amerykańskich i zmniejsza się recykling nadwyżek dolara w tradycyjne aktywa rezerwowe, takie jak obligacje skarbowe, „wygórowany przywilej", jakim jest dolar jako międzynarodowa waluta rezerwowa, może zostać zaatakowany", ostrzegł Pozsar.

Bank Światowy jest kontrolowany przez Stany Zjednoczone W przeciwieństwie do Banku Światowego, Nowy Bank Rozwoju jest instytucją prawdziwie wielostronną, a nie zdominowaną przez samotne mocarstwo

Umowa założycielska z 2014 r.  stanowiła, że „początkowy subskrybowany kapitał NDB zostanie równo rozdzielony między członków założycieli", a „siła głosu każdego członka będzie równa jego subskrybowanym udziałom w kapitale akcyjnym Banku". Żaden kraj nie ma prawa weta w NDB. Umowa założycielska NDB stanowiła również: „Prezes Banku będzie wybierany rotacyjnie spośród jednego z członków założycieli, a spośród pozostałych członków założycieli będzie co najmniej jeden Wiceprezes". 

Bank Światowy jest zupełnie inny. Ta instytucja jest zasadniczo kontrolowana przez Stany Zjednoczone i ma fizyczną siedzibę w Waszyngtonie. Bank wyraźnie stwierdza na swojej stronie internetowej , że Stany Zjednoczone „pozostają dziś największym akcjonariuszem Grupy Banku Światowego", chwaląc się, że „Jako jedyny akcjonariusz Grupy Banku Światowego, który zachowuje prawo weta wobec niektórych zmian w strukturze Banku, Stany Zjednoczone odgrywa wyjątkową rolę we wpływaniu i kształtowaniu globalnych priorytetów rozwojowych". 

Strona internetowa banku również przyznaje: „Tradycyjnie prezesem Banku Światowego był zawsze obywatel USA mianowany przez Stany Zjednoczone". Stany Zjednoczone mają 15,81% głosów w dziale pożyczkowym Grupy Banku Światowego, Międzynarodowym Banku Odbudowy i Rozwoju (IBRD). Żaden inny kraj nie nawet się nie zbliża do tej wartości.


Na drugim miejscu pod względem siły głosu jest Japonia z 7,22%. Pomimo czterokrotnie większej populacji Stanów Zjednoczonych, Chiny mają udział w głosach wynoszący zaledwie 5,60%. Niemcy mają 4,30%, a Wielka Brytania 3,81%. Indie, z populacją ponad 1,4 miliarda, są powiązane z Francją, która ma mniej niż 66 milionów mieszkańców; każdy ma 3,81% siły głosu w Banku Światowym. Rosja ma zaledwie 2,88%. Kanada ma 2,56%, a Włochy 2,50%.

Bank Światowy działa jako swego rodzaju instytucja neokolonialna, zdominowana przez mocarstwa zachodnie. To nie tyle Bank Światowy , ile Bank Waszyngtoński . Wraz ze swoim finansowym bratem z Bretton Woods, Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW), który jest podobnie zdominowany przez Stany Zjednoczone, Bank Światowy jest znany z łapania krajów Globalnego Południa w odrażające długi.

Kiedy zadłużone kraje nie są w stanie spłacić Banku Światowego (lub MFW), kontrolowana przez USA instytucja często narzuca surową neoliberalną politykę gospodarczą w ramach programu „dostosowań strukturalnych", wymagając od rządu cięć usług socjalnych, niższych płac, cięć emerytury, zmniejszyć wydatki na opiekę zdrowotną i edukację, zakończyć dotacje, prywatyzować przedsiębiorstwa państwowe i deregulację rynków. 

Były konsultant John Perkins w swojej książce Confessions of an Economic Hit Man opisał Bank Światowy jako „agenta globalnego imperium", który pomaga „oszukać" biedne kraje Globalnego Południa „z bilionów dolarów", a następnie „lejek pieniędzy… do kasy wielkich korporacji i do kieszeni kilku zamożnych rodzin, które kontrolują zasoby naturalne planety". Perkins dodał, że „gospodarczy zabójcy" w Banku Światowym i podobnych zdominowanych przez Stany Zjednoczone instytucjach „grają w grę starą jak imperium".

Interesujące, prawda?
Czy szukałaś/eś poza mass media informacji jak "elity" chcą przejąć kontrolę nad ludźmi?
Czy nigdy nie zastanawiałaś/eś się dlaczego cały świat jest opanowany przez banki?
Czy opierasz swoje wnioski w oparciu o fakty i dogłębną analizę, ciągle poszukując nowych informacji?
Wykorzystaj do poszukiwań przeglądarkę https://duckduckgo.com/


Udostępnij wpis swoim znajomym aby mogli zapoznać się z pełnym spektrum informacji i wyrobili sobie własne zdanie nt obecnej sytuacji na Ziemi.
×
Stay Informed

When you subscribe to the blog, we will send you an e-mail when there are new updates on the site so you wouldn't miss them.

Ręka brytyjskiego wywiadu za NED i nowoczesnymi ko...
Były analityk wojskowy NATO demaskuje narrację Zac...

Podobne wpisy

 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
wtorek, 03 luty 2026

Zdjęcie captcha

Do góry