Okropna historia wielkiej Pharmy
Wprowadzenie
Każde długoterminowe rozwiązanie śmiertelnej pandemii Covid-19 obejmuje odkrycie i sprawiedliwą dystrybucję skutecznej szczepionki i opcji leczenia. Jednak na całym świecie rządy przekazują odpowiedzialność za rozwiązania Covid-19 dużym firmom farmaceutycznym, które mają długą historię przedkładania zysków korporacji nad zdrowie ludzi.
Przemysł farmaceutyczny jest jednym z największych i najbardziej dochodowych na świecie. Wiele indywidualnych korporacji tworzących „Big Pharma" osiąga roczne przychody znacznie przewyższające przychody większości krajów na świecie. Oceniając po dochodach, Johnson & Johnson jest bogatsza niż nawet bogate kraje, takie jak Nowa Zelandia czy Węgry. Przychody Pfizera są większe niż bogate w ropę Kuwejt czy Malezja.
Pomijając Modernę, która obecnie nie ma produktów na rynku, sześć innych gigantycznych korporacji objętych tym raportem osiągnęło w ubiegłym roku łączne przychody w wysokości 266 miliardów dolarów, przy zyskach w wysokości 46 miliardów dolarów. Rozważ te liczby w porównaniu z bezprecedensowym programem wydatków publicznych USA na rozwój szczepionek, który może osiągnąć 18 miliardów dolarów [1], ale obecnie wynosi około 11 miliardów funtów, z czego większość została przekazana tym samym bogatym korporacjom, które wyszczególniono w tym artykule. Zobacz raport - link na końcu. [2]
Wielu komentatorów przygląda się pracy niektórych z tych korporacji w 2020 r. – opracowywaniu szczepionek w zawrotnym tempie – i dochodzi do wniosku, że bez względu na problemy z „Wielką Farmacją", prawie dostarczyły towar (jakiej jakości? i o jakich skutkach? czy to eksperyment?).
Ale to oznacza pominięcie wielu ważnych elementów tej historii, które razem wzięte pokazują, że obecny model farmaceutyczny jest w rzeczywistości głęboko wadliwy, z jego dążeniem do osiągania niebotycznych zysków akcjonariuszom, a nie zdrowszej populacji. Pogoń za bardzo wysokimi zwrotami zachęca do najbardziej przerażających zachowań.
Badane przez nas przypadki obejmują:
GlaxoSmithKlein (GSK), która niecałe dziesięć lat temu została ukarana grzywną w wysokości 3 miliardów dolarów po tym, jak przyznała się do dawania łapówek lekarzom w USA i zachęcania do przepisywania dzieciom nieodpowiednich leków przeciwdepresyjnych [3]. Lekarze i ich małżonkowie zostali przewiezieni do pięciogwiazdkowych kurortów, otrzymując 750 dolarów i dostęp do nurkowania z rurką, golfa i rybołóstwa dalekomorskiego.[4] Korporacja opublikowała również artykuł w czasopiśmie medycznym, który wprowadzał w błąd na temat bezpieczeństwa leku u dzieci, a następnie wykorzystała ten artykuł, aby spróbować rozkręcić biznes.[5]
GSK została również ukarana grzywną w Wielkiej Brytanii za płacenie producentom leków generycznych za opóźnienie wejścia leków generycznych na rynek.[6] I podniósł cenę inhalatora na astmę o prawie 18% na rynku amerykańskim, podnosząc cenę często do ponad 300 dolarów miesięcznie[7], pomagając temu przebojowemu lekowi zarobić dla korporacji ponad 100 miliardów dolarów.[8]
Pfizer znalazł się w pierwszej 30 najbardziej dochodowych korporacji na świecie w zeszłym roku, z przychodami 52 miliardów dolarów i zyskami sięgającymi 16 miliardów dolarów.[9] W 2013 roku studium przypadku ujawniło jeden mały przykład tego, jak osiągnął tę pozycję. Firma Pfizer i jej dystrybutor w Wielkiej Brytanii Flynn podnieśli cenę leku przeciwpadaczkowego, na którym polegało 48 000 pacjentów w Wielkiej Brytanii. W rezultacie wydatki NHS na kapsułki wzrosły z około 2 milionów funtów rocznie w 2012 r. do około 50 milionów funtów w 2013 r., a cena opakowań 100 mg leku wzrosła z 2,83 funta do 67,50 funtów, po czym spadła do 54 funtów od maja 2014.[10] Ogólnie rzecz biorąc, hurtownicy i apteki w Wielkiej Brytanii stanęli w obliczu podwyżek cen o 2300% – 2600%.[11]
Tymczasem prace i testy Pfizera nad nowymi eksperymentalnymi lekami podczas epidemii zapalenia opon mózgowych w Kano w Nigerii, prześladowały korporację przez 20 lat i podobno były inspiracją dla powieści Johna le Carré The Constant Gardener.[12] Firma Pfizer przetestowała nowy lek podczas poważnej epidemii zapalenia opon mózgowych.[13] Ale pracownik twierdził, że proces Pfizera naruszył zasady etyczne [14], a w następnych latach wszczęto kilka procesów sądowych w Nigerii i Stanach Zjednoczonych z twierdzeniami, że rodzice nie wyrazili znaczącej zgody, ponieważ nie zdawali sobie sprawy, że ich dzieci były częścią eksperymentalnej próby.[15] Ostatecznie firma Pfizer zgodziła się na ugodę pozasądową w wysokości 75 milionów dolarów ze stanem Kano [16], a także wypłatę 175 000 dolarów czterem grupom dotkniętych rodziców [17] i zaprzeczyła jakimkolwiek wykroczeniom.
W 2013 roku firma Gilead spotkała się z ostrą krytyką cen swojego nowego leku przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu C (i możliwego leczenia Covid-19) Sovaldi, wprowadzonego na rynek amerykański za 84 000 USD za 12-tygodniowy kurs. Dochodzenie przeprowadzone przez komisję senacką Stanów Zjednoczonych wykazało, że „zawsze planem Gilead było maksymalne zwiększenie dochodów, a … dostępność i przystępność cenowa były w dużej mierze refleksją". [18] Następny lek Gilead na zapalenie wątroby typu C, Harvoni, został wyceniony na 94 500 dolarów. Po wydaniu tych leków, zyski firmy Gilead wzrosły pięciokrotnie do 21,7 miliarda [19], przy czym sprzedaż leków Hep-C osiągnęła prawie 62 miliardy dolarów od 2013 roku.[20]
Podczas gdy firmy farmaceutyczne zazwyczaj twierdzą, że wysokie ceny są konieczne, aby zrekompensować wysokie koszty produkcji, ten rodzaj obrony wygląda absurdalnie w przypadku Sovaldiego. Według profesora Jeffreya Sachsa, Gilead mógł wydać około 300 milionów dolarów na badania i rozwój (B+R) leku, [21] kwota, która zwróciłaby się w ciągu zaledwie kilku tygodni sprzedaży leku w USA. Aby dodać smaczku tej sprawie, grupa rzeczników Americans for Tax Fairness oskarża firmę Gilead o obniżenie wpływów podatkowych poprzez przeniesienie części swoich zysków (z tyt. własności intelektualnej) do Irlandii, co pozwoliło na obcięcie 10 miliardów dolarów w latach 2013-2015, w którym zyski z jej leku na zapalenia wątroby rosły. Leki C.[22]
Johnson & Johnson (J&J), obecnie największa korporacja farmaceutyczna na świecie, osiągnęła w ciągu ostatniego roku 82 miliardy dolarów przychodu i 15 miliardów dolarów zysku.[23] Była siódmą najbardziej dochodową korporacją w USA w 2020 roku[24] i jedną z 30 najbardziej dochodowych korporacji na świecie.[25] Być może nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę rekordowe ceny leków. Na przykład w latach 2016-2018 firma podniosła w USA ceny najlepiej sprzedających się leków na białaczkę i raka prostaty o 19%, a leków na HIV o 16%.[26]
J&J jest właścicielem patentu na bedakilinę – jeden z zaledwie trzech nowych leków na gruźlicę, które zostaną opracowane w ciągu ponad 50 lat.[27] Ale pomimo inwestycji publicznych i subsydiów na lek, stanowiących pięciokrotność inwestycji włożonych przez J&J, [28] korporacja ma wyłączne prawo do określania krajów, w których lek jest sprzedawany.[29] Organizacja Lekarze bez granic (MSF), którzy przyczynili się do rozwoju leku, skrytykowali J&J za wygórowane koszty, jakie nałożył na dostęp, argumentując, że lek może być produkowany z zyskiem za jedyne 0,25 USD dziennie, a zatem powinien być sprzedawane za nie więcej niż 1 USD dziennie – 600 USD za 20-miesięczną kurację. Najniższa cena pobierana przez J&J jest dwukrotnie wyższa, przy czym cena jest znacznie wyższa w krajach niekwalifikujących się do zakupu za pośrednictwem Global Drug Facility – w tym w Indonezji, Filipinach i Angoli.[30]
Pfizer i GSK wyprodukowały niezwykle ważną szczepionkę przeciwko zapaleniu płuc,[31] która według MSF jest zbyt droga dla wielu z tych, którzy jej potrzebują.[32] Chociaż MSF wygrał obniżki cen dla krajów o niższych dochodach, [33] twierdzi, że obniżki nie są bliskie wystarczające, ponieważ koszty wciąż wynoszą „około 9 USD za każde dziecko, które ma zostać zaszczepione w najbiedniejszych krajach, i aż 80 USD za każde szczepienie. dziecko dla krajów o średnich dochodach, które się nie kwalifikują".[34] Kampanie twierdzą: „Pfizer i GSK zarobiły w ciągu ostatnich dziesięciu lat ponad 50 miliardów dolarów na sprzedaży szczepionki przeciw pneumokokom, a Pfizer zdobył lwią część tych przychodów. Obecnie 55 milionów dzieci na całym świecie nadal nie ma dostępu do szczepionki przeciw zapaleniu płuc, głównie z powodu wysokich cen". [35]
Sanofi jest szóstą co do wielkości korporacją we Francji, która w zeszłym roku osiągnęła 42 miliardy dolarów przychodu i 3 miliardy dolarów zysku. Firma została oskarżona o podwyżkę cen insuliny Lantus [36] o 18% każdego roku w latach 2012-2016 w Stanach Zjednoczonych, kiedy to 22 miliardy dolarów amerykańskich pieniędzy publicznych zostało wypłacone za pośrednictwem Medicare i Medicaid na zakup leku. 37] Firma Sanofi wielokrotnie blokowała pojawienie się konkurencji dla Lantus w USA, składając 74 wnioski patentowe, co może opóźnić pojawienie się konkurencji o 37 lat.[38]
W maju 2020 r. AstraZeneca (AZ) uzurpowała sobie, że Shell stał się najcenniejszą spółką w Wielkiej Brytanii pod względem kapitalizacji rynkowej (całkowita wartość wyemitowanych akcji spółki), z 15% wzrostem kapitału własnego w tym roku do 115 miliardów funtów[39]. Firma ma stosunkowo czysty wizerunek w porównaniu z niektórymi konkurentami, ale nie bez skazy. Zarzucano jej m.in. zwalczanie konkurencji produkującej leki generyczne. Europejski Trybunał Sprawiedliwości podtrzymał decyzję Komisji Europejskiej, która uznała firmę AZ winną nadużywania swojej pozycji rynkowej w celu opóźnienia wprowadzenia generycznych wersji leku Losec do leczenia wrzodów żołądka. Kiedy AZ wprowadziła na rynek wersję Losecu drugiej generacji, firma wyrejestrowała swoje pozwolenie na dopuszczenie do obrotu Losecu w kilku państwach członkowskich UE.
Wiele podstawowych leków, takich jak antybiotyki nowej generacji, nie jest obecnie opracowywanych właśnie dlatego, że Wielka Farmacja uważa, że nie ma wystarczających zysków.[42]
Tam, gdzie rzeczywiście mają miejsce przydatne badania nad podstawowymi lekami, zwykle są one napędzane środkami publicznymi. A jednak takiemu finansowaniu stawia się niewiele warunków, a wielkie korporacje farmaceutyczne mogą zajmować się patentami przez co najmniej 20 lat, monopolizując podaż i dyktując ceny. To sztucznie ogranicza dostęp do leków po przystępnych cenach – wszystko po to, by korzystać z wysokich marż zysku[43].
Niestety, już teraz widzimy te problemy w rozwoju szczepionek i leczenia koronawirusa.
Na początku listopada 2020 r. firma Pfizer trafiła na pierwsze strony gazet na całym świecie, gdy ogłosiła, że jej kandydat na szczepionkę jest w ponad 90% skuteczny w zapobieganiu Covid-19. [44] W komunikacie tym zwrócono uwagę na fakt, że firma Pfizer do tej pory nie obiecywała ograniczać zysków i sprzedała ponad miliard dawek bogatym rządom, reprezentującym zaledwie 14% światowej populacji. Stanowi to 82% z 1,35 miliarda dawek, które, firma Pfizer twierdzi, że jest w stanie wyprodukować do końca przyszłego roku (2021r.).[45] Firma Pfizer otwarcie wyraziła chęć utrzymania patentów i wyszydziła próby Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stworzenia bezpatentowego mechanizmu łączenia badań i rozwoju koronawirusa, komentując: „W tej chwili myślę, że to nonsens, i… jest również niebezpieczny". [46] Przewiduje się, że lek Pfizera zarobi 13 miliardów dolarów w 2021 roku.
Moderna również wydała pozytywne wyniki dla swojej szczepionki, ale już sprzedała 780 milionów dawek bogatym rządom – co stanowi 78% z miliarda dawek, które korporacja twierdzi, że jest w stanie wyprodukować do końca przyszłego roku.[50] Pieniądze publiczne o łącznej wartości 2,5 miliarda dolarów bezpośrednio przyczyniły się do tej szczepionki.[51] Grupa kampanii Public Citizen twierdzi, że w efekcie oznacza to, że „podatnicy płacą za 100% rozwoju szczepionki przeciw COVID-19 firmy Moderna. Wszystko to"[52]. Jednak Stany Zjednoczone zakupiły następnie do 600 milionów dawek, co uważa się za kwotę, która może przynieść firmie 8 miliardów dolarów.[53] Co więcej, Moderna proponuje szczepionkę kosztującą znacznie powyżej średniej. Szacuje się, że dwu-dawkowy schemat szczepień Moderny kosztuje od 64 do 74 USD na osobę w ramach tańszych „cen pandemicznych".[54]
Moderna została również skrytykowana za ogromną ilość akcji sprzedawanych przez jej kierownictwo po tym, jak firma ogłosiła wczesne pozytywne wyniki w maju 2020 r., kiedy jej cena akcji gwałtownie wzrosła [55], mimo że wyniki nie zostały opublikowane w żadnych szczegółach [56]. ] W kilka godzin dwóch dyrektorów Moderny sprzedało akcje za prawie 30 milionów dolarów w zautomatyzowanych akcjach sprzedaży. Kilka dni później wiodący akcjonariusz Moderny sprzedał milion akcji, zarabiając 69,5 miliona dolarów.[57] Byli urzędnicy Komisji Papierów Wartościowych i Giełd powiedzieli, że wydarzenia były „wysoce problematyczne" i warte zbadania.[58]
Firma Gilead złożyła w USA nadzwyczajny wniosek o „status sierocy" swojego leku remdesivir, który, jak sądzono, może być stosowany w leczeniu koronawirusa. [59] Ten status zapewnia szczególną ochronę lekom, które mogą pomóc niewielkiej liczbie pacjentów – w przeciwieństwie do pandemii. Publiczne oburzenie skłoniło Gilead do wycofania swojej prośby i odwrócenia statusu.[60] Niemniej jednak, w obliczu gwałtownego wzrostu zainteresowania remdesivirem, wydatki Gilead na lobbing w Kongresie USA osiągnęły rekordowo wysoki poziom 2,45 miliona dolarów w pierwszym kwartale 2020 r.[61] Być może jeszcze bardziej niepokojące jest to, że leczenie Gileada nie zostało ocenione jako bardzo skuteczne [62], a WHO odradza jego stosowanie [63].
GlaxoSmithKline i Sanofi pracują nad szczepionką, która otrzymała ponad 2 miliardy dolarów na opracowanie leków i rozszerzenie zdolności produkcyjnych. Do krajów bogatych sprzedano do miliarda dawek, z czego 200 milionów udostępniono do globalnej dystrybucji za pośrednictwem COVAX. Ale według dyrektora generalnego Sanofi, Paula Hudsona, USA prawdopodobnie uzyskałyby dostęp do szczepionki przed resztą świata.[64]
Obiecująca szczepionka opracowana przez Uniwersytet Oksfordzki miała być produkowana na zasadzie niewyłączności, nieodpłatnej. Dyrektor Oksfordzkiego Instytutu Jennera powiedział mediom: „Osobiście nie wierzę, że w czasie pandemii powinny istnieć wyłączne licencje". Jednak po zawarciu umowy z AstraZeneca sytuacja uległa zmianie. Umowa jest na wyłączność i chociaż firma utrzymuje, że nie przyniesie zysków podczas pandemii, nie ujawniła szczegółów swojego kontraktu i sposobu obliczania kosztów badań. Doniesiono, że AZ ma prawo ogłosić zakończenie pandemii już w lipcu 2021 r. w odniesieniu do swojej obietnicy non-profit[65]. Pozwoliłoby to AZ na naliczanie cen monopolowych na tę finansowaną ze środków publicznych szczepionkę po przekroczeniu tego punktu, nawet jeśli WHO oficjalnie nie ogłosiła zakończenia pandemii.
Każdy chce jak najszybciej zakończyć tę pandemię. Większość z nas jest podekscytowana pozytywnymi wynikami prób szczepionek i zdumiona pomysłowością naukowców, którzy tak szybko doprowadzili nas do tego etapu. A jednak moglibyśmy zrobić to lepiej i pomóc zakończyć pandemię w uczciwy i sprawiedliwy sposób.
Wyobraź sobie, że z tej układanki usunięto by szaleńcze dążenie korporacji farmaceutycznych do coraz większych zysków. Wyobraź sobie, że moglibyśmy zastąpić bezwzględną konkurencję i tajemnicę współpracą i otwartością. Wyobraź sobie, że nasze badania były kierowane wyłącznie chęcią uwolnienia świata od chorób i cierpienia, zaczynając od najpoważniejszych i śmiertelnych stanów. W połączeniu z naszym technologicznym know-how, zaangażowaniem naszych błyskotliwych badaczy i zaufaniem, jakie taki model mógłby wzbudzić w całej populacji, wyobraź sobie, co możemy osiągnąć.
Koronawirus daje nam możliwość zresetowania sposobu, w jaki produkujemy leki. Jeśli wykorzystamy tę szansę, zdrowie ludzi na całym świecie może wyglądać zupełnie inaczej. Jeśli to osiągniemy, ta okropna pandemia może ustąpić miejsca lepszemu, bardziej sprawiedliwemu światu.
Lepszy system dla ludzi
Aby to osiągnąć, musimy wprowadzić lepszy system. Wzywamy rząd Wielkiej Brytanii do podjęcia następujących kroków w celu zapewnienia sprawiedliwego i niedrogiego dostępu do produktów zdrowotnych związanych z Covid-19:
1. Nałożyć warunki na wszystkie fundusze brytyjskie przeznaczone na opracowanie szczepionek i terapii Covid-19, aby zapewnić, że nie ma monopolu na produkty zdrowotne finansowane ze środków publicznych.
2. Dołącz i wesprzyj Pulę dostępu do technologii Covid-19 WHO, która ułatwi otwarte licencjonowanie i transfer technologii produktów zdrowotnych związanych z Covid-19.
3. Wesprzyj propozycję przedłożoną przez rządy Indii i Republiki Południowej Afryki dotyczącą uchylenia odpowiednich rozdziałów globalnego porozumienia WTO w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS) w celu zapobiegania, ograniczania i leczenia Covid-19.
4. W przypadku, gdy dostęp pacjentów lub badania są ograniczone prawami własności intelektualnej, wydaj licencje Crown Use License dla wszelkich opatentowanych technologii, które mogą być potencjalnie przydatne w walce z Covid-19 i aktywnie wspieraj inne kraje w podobnych działaniach.
5. Wykorzystaj stanowisko Wielkiej Brytanii w Radzie Gavi, aby zapewnić wprowadzenie pilnych zmian do instrumentu COVAX, aby dążyć do cen po kosztach, sprawiedliwego podziału między kraje samofinansujące i finansowane, przejrzystości i wsparcia dla puli dostępu do technologii COVID-19.
6. Zaprzestać zaawansowanego zakupu potencjalnych szczepionek przez Wielką Brytanię i wnieść do mechanizmu COVAX dawki szczepionek zabezpieczone w drodze umów dwustronnych powyżej minimalnego poziomu wymaganego przez ramy uczciwego przydziału WHO.
Obecny model farmaceutyczny jest w rzeczywistości głęboko wadliwy, dostarczając wyniki, które są mało opłacalne dla sektora publicznego, co pogłębia globalne nierówności i które są napędzane przez celem jest osiągnięcie niebotycznych zysków dla akcjonariuszy, a nie zdrowsza populacja.
Uważamy, że ten główny pęd w branży do bardzo wysokich zysków zachęca do najbardziej przerażających zachowań, w tym agresywnego marketingu nieodpowiednich leków, łapówek dla lekarzy, twierdzeń o testowaniu leków na dzieciach bez odpowiedniej zgody, ogromnych podwyżek cen podstawowych leków, spekulacji, blokowania konkurencji i tajemnicy.
Niektóre z tych zachowań spowodowały poważne wyzwania prawne, a nawet jedne z największych grzywien w historii. Pomimo tego, rządy, takie jak nasz, regularnie twierdzą, pomimo wszelkich dowodów przeciwnych, że te zachęty są niezbędne do produkcji leków.
Przed udokumentowaniem tego zachowania i zbadaniem samych firm warto podsumować podstawowe problemy naszego obecnego modelu farmaceutycznego:
Sektor farmaceutyczny jest napędzany potrzebą bardzo wysokich zysków wśród kilku megakorporacji. W ostatnich latach korporacje farmaceutyczne często wydawały więcej na skup akcji, aby utrzymać wysokie ceny akcji i wypłatę dywidendy zamożnym akcjonariuszom, niż na badania i rozwój nowych leków.[68] W rzeczywistości wiele podstawowych leków, takich jak nowe antybiotyki, nie jest obecnie opracowywanych właśnie dlatego, że Wielka Farmacja uważa, że nie ma wystarczających zysków.[69] Jest całkowicie możliwe, że szczepionka, a przynajmniej skuteczny schemat leczenia, mogłyby zostać szybko opracowane, gdybyśmy mieli sektor farmaceutyczny skoncentrowany na leczeniu i uzdrawianiu ludzi, a nie sektor oparty na imperatywie gromadzenia jak największej ilości bogactwa z choroby jak to możliwe.[70][71]
Tam, gdzie rzeczywiście mają miejsce przydatne badania nad podstawowymi lekami, zwykle są one napędzane środkami publicznymi. W niniejszym raporcie przyjrzymy się, jak to się dzieje w przypadku pandemii koronawirusa, gdzie połączenie finansowania badań podstawowych, wsparcia badań klinicznych, rozbudowy zdolności produkcyjnych i, nie zapominając, masowego zakupu niesprawdzonych leków pozwoliło na szybki rozwój leczenia, którego tak bardzo potrzebujemy. Ale ta sytuacja nie jest niezwykła. Większość podstawowych leków zależy od finansowania publicznego [72].
Niestety, takiemu finansowaniu stawia się niewiele warunków, a wielkie korporacje farmaceutyczne mogą zajmować się patentami przez co najmniej 20 lat, monopolizując podaż i dyktując ceny. To sztucznie ogranicza dostęp do leków po przystępnych cenach – wszystko po to, by korzystać z wysokich marż zysku [73]. Prywatne firmy mogą równie dobrze odgrywać rolę w rozwoju i dystrybucji leków, ale płatności nie powinny mieć formy monopolu.
Koronawirus daje jednej z najbardziej budzących nieufność branż na świecie [74] szansę na zmianę na lepsze swojego wizerunku, jeśli może przekonać opinię publiczną, że „dostarczyła towar" – zdrowe szczepionki i leczenie koronawirusa. Machina public relations i nachalnego marketingu korporacji farmaceutycznych przeszła (przechodzi) nadmierną dynamikę rozwoju, a niektóre korporacje obiecują nawet, że nie będą czerpać zysków [75] z takich leków „podczas pandemii".
Ale przyjrzyj się bliżej, a niebezpieczeństwa związane z pozostawieniem światowej opieki zdrowotnej w rękach tych korporacji są już oczywiste: brak przejrzystości i współpracy, sztuczne braki rozpaczliwie potrzebnych leków; skupienie się na sprzedaży większości leków bardzo bogatym krajom, co jest nie tylko niesprawiedliwe, ale w rzeczywistości znacznie utrudni kontrolowanie wirusa; [76] oraz przekazywanie ogromnych kwot publicznych pieniędzy w ręce prywatne w celu spekulacji. Fakt, że zarys tych problemów jest szeroko rozumiany przez myślących, analizujących rzeczywistość ludzi, może być jednym z czynników napędzających niepokojący wzrost nastrojów „antyszczepionkowych" w społeczeństwie.[77]
Każdy chce jak najszybciej zakończyć tę pandemię. Większość z nas jest podekscytowana pozytywnymi wynikami prób szczepionek i zdumiona pomysłowością naukowców, którzy tak szybko doprowadzili nas do tego etapu. A jednak moglibyśmy zrobić to lepiej i pomóc zakończyć pandemię w uczciwy i sprawiedliwy sposób.
Wyobraź sobie, że z równania usunięto dążenie korporacji farmaceutycznych do coraz większych zysków. Wyobraź sobie, że moglibyśmy zastąpić bezwzględną konkurencję i tajemnicę współpracą i otwartością. Wyobraź sobie, że nasze badania były kierowane wyłącznie chęcią uwolnienia świata od chorób i cierpienia, zaczynając od najpoważniejszych i śmiertelnych stanów. W połączeniu z naszym technologicznym know-how, zaangażowaniem naszych błyskotliwych badaczy i zaufaniem, jakie taki model mógłby wzbudzić w całej populacji, wyobraź sobie, co możemy osiągnąć.
Koronawirus daje nam możliwość zresetowania sposobu, w jaki produkujemy leki. Jeśli wykorzystamy tę szansę, zdrowie ludzi na całym świecie może wyglądać zupełnie inaczej. Jeśli to osiągniemy, ta okropna pandemia może ustąpić miejsca lepszemu, bardziej sprawiedliwemu światu. Takiego, w którym ludzie są skutecznie leczeni (i uleczani) i odzyskują zdrowie a nie leczeni całe życie tylko po to, aby przemysł farmaceutyczny mógł na nich wyłącznie zarabiać pieniądze.
Pełne opracowanie: https://www.globaljustice.org.uk/sites/default/files/files/resources/pharma_covid-19_report_web.pdf?
When you subscribe to the blog, we will send you an e-mail when there are new updates on the site so you wouldn't miss them.


Komentarze