Rebelianci we Francji wypowiedzieli wojnę infrastrukturze Czwartej Rewolucji Przemysłowej.
Stale rozwijający się ruch oporu sabotuje znienawidzoną przez wielu sieć 5G.
W trzyczęściowym raporcie na stronie Reporterre czytamy : „Anteny przekaźnikowe są podpalane, kable światłowodowe cięte, pylony odkręcane. W nocy ludzie palą maszyny budowlane, atakują maszty przecinakami tarczowymi lub niszczą sprzęt elektryczny młotami kowalskimi".
Pojazdy należące do firm telekomunikacyjnych również zostały podpalone w co najmniej 140 atakach od początku represji Covid, a koszty dla branży sięgały dziesiątek milionów euro.
Jak czytamy w raporcie: „Jest to ruch, który wkracza pod ziemię, z dala od światła reflektorów, głęboka rewolta rozprzestrzeniająca się we Francji".
Pascaline, bojowniczka ruchu oporu, z którą rozmawiał Reporterre , mówi, że została zmuszona do działania przez poczucie pilności: „Żyjemy w okresie rozdroża. Jeśli teraz nic nie zrobimy, ta branża na stałe zawładnie".
Pascaline mówi, że jej koledzy sabotażyści mają różne pochodzenie, z Gilets Jaunes i anarchistami walczącymi u boku chrześcijan, którzy są równie przeciwni faszystowskiej sieci New Normal budowanej za pomocą 5G.
Ponieważ protesty przeciwko Wielkiemu Resetowi są ignorowane, oczerniane i represjonowane przez państwo francuskie, dysydenci zostali zmuszeni do bardziej bezpośredniego wyrażania swojego zdania.
Krążą teksty wzywające do stworzenia nowego ruchu „konkretnego, a nie tylko symbolicznego oporu".
Bojownik ruchu oporu Léon powiedział Reporterre : „Zostaliśmy zmuszeni do sabotażu z bardzo praktycznych powodów. Od czasów Gilets Jaunes państwo dokręcało śruby i coraz trudniej jest odeprzeć władzę na ulicach".
Powiedział, że biorąc pod uwagę ograniczenia Covidowe, niemożliwe było również zbudowanie masowej mobilizacji przeciwko 5G, mimo że większość populacji jest temu przeciwna.
Jak zauważa raport, ruch sabotażowy sprowadza się do „odmowy życia w hiperpołączonym społeczeństwie" i „pełnego oporu wobec cyfryzacji świata".
Inna sabotażystka, Margot, mówi, że budowane jest podobne do sieci więzienie z kabli i masztów.
„Opowiada się nam o wszystkich radościach i pożytkach z społeczeństwa cyfrowego, które w rzeczywistości tylko pogarsza eksploatację ludzi, nadzór i katastrofę ekologiczną".
Branża telekomunikacyjna jest oczywiście zaniepokojona największą falą sabotażu we Francji od czasu masowej walki z uprawami GMO 20 lat temu.
Szef Orange Stéphane Richard mówił nawet o potrzebie uniknięcia „Afganistanu sieci telefonii komórkowej, gdzie będziemy musieli walczyć maszt po maszcie, społeczność po społeczności, aby spróbować zainstalować 5G".
Jak podkreślają sabotażyści, maszty są ośrodkami nerwowymi dla przepływu ekonomicznego nowego technokapitalizmu. Strony rebeliantów mówią różnie o „pępowinie" i „piętach achillesowych".
Rewolucja nigdy nie jest transmitowana w telewizji, a media głównego nurtu w dużej mierze unikają jakichkolwiek wzmianek o tym, co się dzieje, w obawie, że rozprzestrzeni się jeszcze dalej.
Kiedy uznaje się istnienie sabotażystów, przedstawia się ich jako wariatów i „teoretyków spiskowych".
Zauważa Léona: „Teoria spiskowa zawsze była narzędziem retorycznym służącym do delegitymizacji ruchu. Widzieliśmy to z Gilet Jaunes. Po tym, jak zagrali w karty z homofobią, antysemityzmem i rasizmem, teoria spiskowa stała się nowym hasłem władzy.
„Władze próbują przedstawić sabotażystów jako samotne wilki, jako odosobnione jednostki. W rzeczywistości jesteśmy częścią wspólnej inicjatywy we Francji i Europie".
Społeczność naukowa nadal ostrzega przed narastającą i pogłębiającą się katastrofą ekologiczną, populacja jest coraz bardziej zaniepokojona, a mimo to temat pozostaje drugorzędny w krajobrazie mediów.
Uważamy, że ten przewrót, będący fundamentalnym problemem tego stulecia, musi zajmować centralne i codzienne miejsce w traktowaniu bieżących wydarzeń.
Rebelianci we Francji wypowiedzieli wojnę infrastrukturze Czwartej Rewolucji Przemysłowej.
Stale rozwijający się ruch oporu sabotuje znienawidzoną przez wielu sieć 5G. W trzyczęściowym raporcie na stronie Reporterre czytamy : „Anteny przekaźnikowe są podpalane, kable światłowodowe cięte, pylony odkręcane. W nocy ludzie palą maszyny budowlane, atakują maszty przecinakami tarczowymi lub niszczą sprzęt elektryczny młotami kowalskimi".
Nie trzeba dodawać, że spanikowany system nasila również swoją tradycyjną retorykę represji, używając terminu „terrorysta", aby zamazać wszelki opór wobec jego technofaszystowskiego zamachu stanu.Ale czy naprawdę może zrobić coś, aby powstrzymać to, co stało się teraz potężną falą buntu?
Pascaline wyjaśnia: „Namierzamy tę infrastrukturę, ponieważ należy ona do branży cyfrowej, ale także dlatego, że jest wrażliwa.
„W kraju są dziesiątki tysięcy masztów w coraz gęstszej sieci, a władze starają się je monitorować".
Przyznaje Vincent Cuvillier, szef Ofitem (organu reprezentującego operatorów infrastruktury telefonii komórkowej we Francji): „Nierealne jest dziś stwierdzenie, że na wszystkich masztach zainstalujemy 66 000 kamer wideo. I powiedzmy sobie jasno: każdy, kto chce wejść i zniszczyć odosobnione miejsce, może to zrobić".
Interesujące, prawda?
Czy szukałaś/eś poza mass media informacji o wpływie technologii 5G na zdrowie ludzi i środowisko naturalne?
Czy opierasz swoje wnioski w oparciu o fakty i dogłębną analizę, ciągle poszukując nowych informacji?
Wykorzystaj do poszukiwań przeglądarkę https://duckduckgo.com/
Źródło: https://winteroak.org.uk/2021/12/28/the-acorn-70/#1