Przez Pragmatyk dnia sobota, 10 czerwiec 2023
Kategoria: Propaganda

Rada Atlantycka chwyta za miecz cenzury

W Kostaryce i na Łotwie Rada Atlantycka jest dziś gospodarzem szczytu 360/OS na targach RightsCon Costa Rica i NATO Riga StratCom . Wpływowy think tank zaprezentuje między innymi swój raport „ Task Force for a Trustworthy Future Web ", który, jak mają nadzieję, „położy podwaliny pod silniejsze międzysektorowe pomysły i działania" oraz „ułatwi teraz współpracę między rozwijającą się społecznością oddaną do zrozumienia i ochrony zaufania i bezpieczeństwa".

Mówiąc po ludzku, uczestnicy konferencji dyskutują, jak najlepiej pozostać marką, przedstawiając Censorship-Industrial Complex jako inicjatywę na rzecz praw człowieka, a jak pokazują dokumenty #TwitterFiles, mają sok, aby to zrobić.

Firma EngageMedia (której byłem współzałożycielem i wieloletnim dyrektorem wykonawczym) współorganizowała RightsCon w Manili w 2015 roku i osobiście nadzorowałem wiele przygotowań. Wygląda to na duży błąd. Teraz wierzę, że RightsCon reprezentuje wszystko, co poszło nie tak w dziedzinie praw cyfrowych. W szczególności oznacza to przejęcie niegdyś tętniącego życiem ruchu przez interesy korporacji i rządów oraz szersze przejście w kierunku antyliberalnych i autorytarnych rozwiązań wyzwań online. Opuściłem EngageMedia w dobrych stosunkach, ale teraz nie mam formalnego związku.

Na cześć odbywającego się w tym tygodniu szczytu RightsCon i 360/OS Summit zagłębiliśmy się w #TwitterFiles, aby ponownie przyjrzeć się integracji ramienia antydezinformacyjnego Rady Atlantyckiej, Digital Forensic Research Labs (DFRLabs), jednocześnie podkreślając jego relacje z producentami broni, Big Oil, Big Tech i inni, którzy finansują think tank związany z NATO.

Rada Atlantycka jest wyjątkowa wśród organizacji „pozarządowych" dzięki hojnemu wsparciu ze strony rządów oraz sektora energetycznego, finansowego i zbrojeniowego. Od początku był kluczowym graczem w rozwoju sektora „antydezinformacyjnego". To nie był przypadek, kiedy jego DFRLabs został wybrany w 2018 roku, aby pomóc Facebookowi „monitorować dezinformację i zagraniczną ingerencję", po tym jak platforma została poddana intensywnej kontroli Kongresu jako rzekomy nieświadomy uczestnik rosyjskiej kampanii wpływów. 

Prasa jednolicie opisywała DFRLabs jako niezależnego aktora, który jedynie „poprawiłby bezpieczeństwo", a strażnikowi mediów FAIR pozostawiono wskazanie, że Rada była i jest „w martwym punkcie tego, co Ben Rhodes, zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego byłego prezydenta Obamy,„kropla".

Co to jest „kropla"? FAIR opisał to jako „dwupartyjny konsensus w sprawie polityki zagranicznej Waszyngtonu", ale dzięki plikom na Twitterze możemy przedstawić pełniejszy portret. W ramach przygotowań do wydarzenia 360/OS w tym samym roku, 2018, Graham Brookie z Atlantic Council chwalił się kierownictwu Twittera, że ​​wśród uczestników znajdzie się śmietanka śmietanki międzynarodowych wpływów, ludzie, jak wyjaśnił, mieszkali w „bez żartów". poziom decydenta":

Podobna korespondencja do i z DFRLabs i Twittera przedstawiała wczesne wysiłki zmierzające do połączenia grup partnerskich, które tradycyjnie służyły sobie nawzajem jako psy stróżujące. Być może nawet bardziej niż spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos lub zgromadzenia Instytutu Aspen w USA, konfabulacje Atlantic Council 360/OS są tak rozległym portretem kompleksu cenzury i przemysłu, jak znaleźliśmy zebrane w jednym miejscu.

W październiku 2018 r. DFRLab odegrał kluczową rolę w pomaganiu Facebookowi w zidentyfikowaniu kont, które stały się znane jako „czystka", czyli pierwszego zestawu usunięć witryn oskarżonych o „skoordynowane nieautentyczne zachowanie ".

Facebook w ogłoszeniu tych usunięć powiedział, że podejmuje kroki przeciwko kontom utworzonym w celu „wzbudzenia debaty politycznej", a „czystka" z października 2018 r. rzeczywiście obejmowała między innymi takie osoby jak Punk Rock Libertarian, Cop Block i Right Wing News. 

Nawet postępowe wydawnictwo Reverb Press, założone przez dość mainstreamowego postępowca Jamesa Readera, stwierdziło, że jego witryna padła po latach wlewania tysięcy dolarów miesięcznie w narzędzia marketingowe Facebooka. „To jest to, co tkwi w moim raku. Staraliśmy się zrobić wszystko, co sugerowali" – powiedział wtedy Reader. „Ale teraz wszystko, na co pracowałem przez te wszystkie lata, jest martwe".

Od tego czasu DFRLab stał się centralnym węzłem koordynacyjnym w Censorship Industrial Complex , a także głównym bohaterem w Election Integrity Partnership i Virality Project. Jego głośna rola na RightsCon , największym wydarzeniu społeczeństwa obywatelskiego w dziedzinie praw cyfrowych w kalendarzu, powinna dotyczyć działaczy na rzecz praw człowieka i wolności słowa.

Według ich wydarzenia w Londynie w 2019 r.360/OS skupia dziennikarzy, aktywistów, innowatorów i liderów z całego świata w ramach naszego oddolnego ruchu solidarności cyfrowej walczącego o obiektywną prawdę jako podstawę demokracji". Ich program Digital Sherlocks ma na celu „identyfikowanie, ujawnianie i wyjaśnianie dezinformacji". 

Ale DRFLabs to bardziej Inspektor Gadżet (lub podwójni agenci) niż Sherlock Holmes. Pliki na Twitterze ujawniają, że DFRLabs oznaczono jako „dezinformacyjne" treści, które często okazywały się poprawne, że brali udział w kampaniach dezinformacyjnych i tłumieniu „prawdziwych" informacji oraz że kierują koordynacją wielu aktorów, którzy robią to samo.

Pliki Twittera nr 17 pokazały, w jaki sposób DFRLabs wysłało na Twittera ponad 40 000 nazw rzekomych kont BJP (rządzącej partii nacjonalistycznej w Indiach), które sugerowali do usunięcia. DFRLab powiedział, że podejrzewa, że ​​​​byli to „płatni pracownicy lub prawdopodobnie wolontariusze". 

Jednak, jak zauważył Matt Taibbi z Racket, „lista była pełna zwykłych Amerykanów, z których wielu nie miało żadnego związku z Indiami ani pojęcia o indyjskiej polityce". Twitter uznał, że nie było w nich nic nielegalnego, co spowodowało, że DFRLabs wycofało projekt i zerwało więzi z badaczem .

Pliki nr 19 na Twitterze ujawniły ponadto, że DFRLab był głównym partnerem w Election Integrity Partnership (EIP), które „połączyło się w czerwcu 2020 r. za namową Agencji ds. „prawnie wypełnić luki", których rząd nie mógł. W rezultacie pojawiają się poważne pytania, czy EIP naruszył pierwszą poprawkę USA.

DFRLabs był także głównym partnerem projektu Virality Project, który zmusił siedmiu partnerów Big Tech do cenzurowaniahistorii prawdziwych skutków ubocznych szczepionek ". Stanford Internet Observatory , które kierowało projektem, jest obecnie pozywane przez New Civil Liberties Alliance za cenzurowanie „internetowych grup wsparcia dla osób poszkodowanych przez szczepionki Covid". Trwa jednak debata na temat częstości występowania poważnych zdarzeń niepożądanych. Niemiecki minister zdrowia określił to na 1 na 10 000 , podczas gdy inni twierdzą, że jest wyższy.

Projekt Virality miał na celu stłumienie wszelkich sygnałów dotyczących bezpieczeństwa publicznego. Według doniesień Stanford Internet Observatory jest obecnie przeciwny wezwaniu Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów do swojej działalności .

TwitterFiles #20 ujawniło niektóre z wydarzeń 360/0S Digital Forensic Lab z 2018 r., w których wzięli udział przywódcy wojskowi, organizacje praw człowieka, Huffington Post , Facebook i Twitter, Edelman (największa na świecie firma PR), szef Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa , szef Światowego Forum Ekonomicznego (Borge Brende), były prezydent, premier i szef CIA, szef wywiadu BellingCat i przyszła laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Maria Ressa, wszystko po to, by zwalczać „dezinformację". Teraz możemy ujawnić więcej.

Przedstawiamy Radę Atlantycką

Rada Atlantycka jest stowarzyszonym z NATO think tankiem założonym w 1961 roku. Jej rada dyrektorów i rada doradcza to Who's Who korporacyjnej, wywiadowczej i wojskowej potęgi, w tym:

Chuck Hagel, przewodniczący Rady, zasiada w zarządzie Chevron i jest także byłym sekretarzem obrony USA.

Rada Atlantycka zebrała 70 milionów dolarów w 2022 roku , z czego 25 milionów dolarów pochodziło z interesów korporacyjnych. Wśród największych darczyńców znaleźli się: Departamenty Obrony USA, Goldman Sachs, Rockefeller Foundation, założyciel Craigslist Craig Newmark, Google, Crescent Petroleum, Chevron, Lockheed Martin, General Atomics, Meta, Blackstone, Apple, BP, założyciel eBay Pierre Omidyar , Raytheon, ExxonMobil, Shell, Twitter i wiele innych. 

Pogrążona w skandalach ukraińska firma energetyczna Burisma, której powiązania z Hunterem Bidenem zostały stłumione przez zorganizowane w sierpniu 2020 r. ćwiczenia koordynowane przez Aspen Institute, również wniosła swój wkład . Pełną „listę honorową" 2022 można zobaczyć, klikając tutaj .

Rada Atlantycka jest establishmentem, choć wielu ma złudzenie, że zakładając pelerynę „Cyfrowego Sherlocka", w jakiś sposób należą do sojuszu rebeliantów. Przeciwieństwo jest prawdą. Rada Atlantycka i DFRLabs nie ukrywają swoich militarnych powiązań. 

Wydarzenie OS/360 w tym tygodniu na RightsCon Costa Rica odbywa się razem z 360/OS na NATO Riga StratCom Dialogue , z którym DFRLab, jak zauważa, „blisko współpracowali" „od 2016 roku".

Narodziny cyfrowego laboratorium badawczego:

Firma DFRLabs została założona w 2016 roku i była głównym katalizatorem rozwoju branży „antydezinformacyjnej". Wśród podmiotów pozarządowych chyba tylko Aspen Institute zbliża się zakresem, skalą i siłą finansowania do DFRLabs. 

DFRLabs twierdzi, że przedstawia wykres „ewolucji dezinformacji i innych szkód internetowych i technologicznych, zwłaszcza w odniesieniu do wiodącej roli DFRLab w ustanawianiu wspólnych definicji, ram i praktyk łagodzących".

Prawie 7 milionów dolarów z 61 milionów dolarów wydanych przez Atlantic Council w zeszłym roku trafiło do DRFLabs, zgodnie z ich rocznym raportem finansowym za 2022 rok . Poprzez swój program stypendialny inkubuje czołowe postacie w dziedzinie „dezinformacji". Stypendystą był Richard Stengel , pierwszy dyrektor Global Engagement Center (GEC). GEC to międzyagencyjna grupa „w" Departamencie Stanu (również fundator Rady Atlantyckiej), której początkowymi partnerami byli FBI, DHS, NSA, CIA, DARPA, Dowództwo Operacji Specjalnych (SOCOM) i inne. GEC jest obecnie głównym fundatorem DFRLabs i częstym partnerem:

W tym filmie Stengel mówi : „Nie jestem przeciwny propagandzie. Każdy kraj to robi, musi to robić własnej populacji i nie sądzę, żeby to było takie straszne".

Stengel dotrzymał słowa i oprócz DFRLabs, GEC sfinansował Globalny Indeks Dezinformacji, którego celem było zdemonetyzowanie konserwatywnych mediów, które według nich były „dezinformacją". ( Patrz 37. na liście cenzury ) Uważał, że teraz zhańbiony Hamilton68 był „ fantastyczny ". W sumie GEC sfinansowała 39 organizacji w 2017 r. 

Pomimo próśb o wolność informacji, do tej pory upubliczniono tylko 3. Około 78 milionów dolarów z początkowych 100 milionów dolarów wydatków budżetowych GEC na rok podatkowy 2017 pochodziło z Pentagonu, chociaż od tamtej pory obciążenie budżetowe przesunęło się bardziej w stronę Departamentu Stanu.

Global Engagement Center zostało utworzone w ostatnim roku prezydentury Baracka Obamy, poprzez połączenie dekretu wykonawczego i ponadpartyjnego przydziału Kongresu , kierowanego przez republikanina z Ohio Roba Portmana i demokratę z Connecticut, Chrisa Murphy'ego. GEC była i pozostaje praktycznie nieznana, ale raporty w plikach na Twitterze i przez takie placówki, jak Washington Examiner ujawniły, że jest znaczącym finansowym i logistycznym zwolennikiem inicjatyw „antydezinformacyjnych".

Chociaż Obama otrzymał zadanie przeciwdziałania „zagranicznym państwowym i niepaństwowym wysiłkom propagandowym i dezinformacyjnym mającym na celu podważenie interesów bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych", jego pieniądze wielokrotnie powracały w kierunku nadzorowania treści krajowych, z raportami Examiner Gabe'a Kaminsky'ego na temat GDI zapewnia najbardziej graficzny przykład.

GEC często wysyłał listy „agentów dezinformacji na Twittera". Yoel Roth, były szef Trust and Safety, nazwał jedną listę „totalną bzdurą". Roth jest teraz członkiem grupy zadaniowej DFRLab ds. godnej zaufania przyszłości sieci . Miejmy nadzieję, że wzbudzi większe zaufanie niż Stengel. Więcej informacji na temat finansowania GEC można znaleźć tutaj .

Inni luminarze DFRLabs to Simon Clark, przewodniczący Centre for Countering Digital Hate (brytyjski zespół „antydezinformacyjny", który agresywnie usuwa dysydentów z platform), Ben Nimmo (wcześniej rzecznik prasowy NATO, a następnie Graphika (partnerzy EIP i Virality Project) a obecnie szef globalnej analizy zagrożeń Facebooka) oraz Eliot Higgins z Bellingcat. 

Bellingcat ma złowrogą reputację, na którą zasłużył na wiele sposobów, w tym finansowanie przez National Endowment for Democracy ( patrz ostatni raport Glenna Greenwalda i Aarona Maté tutaj ). Ostatnio Bellingcat pomagał w aresztowaniu 21-letniego przeciekającego z Pentagonu, jeszcze bardziej przyspieszając porzucenie  Pentagon Papers Principal , gdzie media chroniły, a nie prześladowały przeciekających. Bellingcat był częścią zaplecza spotkań 360/OS z byłymi szefami wywiadu, szefem Davos i konferencją bezpieczeństwa w Monachium, a także wieloma innymi, o czym wkrótce się przekonamy.

Jak zauważono we wstępie, sama firma DFRLabs dokonała kilku błędnych wezwań do „dezinformacji". W jednym raporcie zwrócili uwagę na „całkowicie fałszywe narracje", które skupiały się głównie na założeniu, że Covid był inżynieryjną bronią biologiczną, ale wrzucono je do jednego worka z „niezweryfikowanym" twierdzeniem, że Covid był „wynikiem wypadku laboratoryjnego". Wypadek w laboratorium jest obecnie preferowaną hipotezą Departamentu Energii USA, FBI i wielu innych. Dla DFRLab była to „dezinformacja" i „teoria spiskowa".

Partnerstwo na rzecz uczciwości wyborów i projekt wirusowości

DFRLab byli kluczowymi partnerami w dwóch najbardziej wpływowych inicjatywach „antydezinformacyjnych" ostatnich czasów.

Projekt Virality opierał się na EIP i współpracował z Twitterem, Facebookiem, Instagramem, YouTube, Google, TikTokiem i innymi podmiotami w celu zwalczania „dezinformacji" szczepionek. Stanford i DFRLabs nawiązały współpracę z Centrum Informacji Publicznej Uniwersytetu Waszyngtońskiego, Graphika, Szkołą Inżynierii Tandon NYU i Centrum Mediów Społecznościowych i Polityki oraz Narodowym Kongresem ds. Obywatelstwa. 

Dzięki wspólnemu systemowi biletowemu Jira połączyli ze sobą te platformy Big Tech, a Graphika wykorzystała zaawansowaną sztuczną inteligencję do monitorowania konwersacji online na dużą skalę w celu wyłapania wichrzycieli „dezinformacyjnych".

VP wykroczył daleko poza zakres dezinformacji, najbardziej haniebnie zalecając swoim partnerom z Big Tech, aby uważali „prawdziwe historie o skutkach ubocznych szczepionek" za „standardową dezinformację na twojej platformie".

Partner Virality Project o nazwie Algorithmic Transparency Initiative (projekt Narodowego Kongresu Obywatelstwa) poszedł dalej. Ich inicjatywa Junkipedia miała na celu rozwiązanie „problematycznych treści" poprzez „automatyczne gromadzenie danych" z „zamkniętych aplikacji do przesyłania wiadomości" oraz budowanie podobnych do Stasi „ obywatelskich korpusów nasłuchujących ", które w ostatnich latach przyjęły prawdziwie złowrogie brzmienie misja. 

Obecne wcielenie równie dobrze można by nazwać „SnitchCorps", ponieważ „wolontariusze mają możliwość przyłączenia się do kierowanej zmiany monitorującej, aby aktywnie uczestniczyć w monitorowaniu tematów, które zakłócają funkcjonowanie społeczności":

Garret Graff, który nadzorował ćwiczenia Aspen Hunter Bidena, był przewodniczącym tego samego Narodowego Kongresu ds. Obywatelstwa, kiedy współpracowali przy projekcie Virality. Zarówno EIP, jak i VP były kierowane przez Renee DiResta ze Stanford Internet Observatory, byłego pracownika CIA, który opracował skompromitowaną inicjatywę New Knowledge, która stworzyła fałszywe rosyjskie boty w celu zdyskredytowania kandydata do Senatu Alabamy z 2016 r., jak przyznał Washington Post . Możesz przeczytać poprzednią pracę Racketa nad projektem Virality tutaj .

DFRLab to elita elity „anty-dezinformacyjnej". Ściśle współpracują z wieloma podmiotami, które brały udział w faktycznych inicjatywach dezinformacyjnych. Tutaj są zaproszeni do elitarnej grupy na Twitterze, założonej przez Nicka Picklesa z „anty-dezinformacyjnych" luminarzy First Draft, także uczestników blatu laptopa Huntera Bidena i Alliance for Security Democracy, część operacji dezinformacyjnej RussiaGate Hamilton68.

360/OS

Wydarzenie 360/OS łączy ten nadszarpnięty rekord z elitą finansową, polityczną, wojskową, pozarządową, akademicką i wywiadowczą. Część z nich jest widoczna w publicznie dostępnych materiałach. Pliki na Twitterze ujawniają jednak kulisy, w tym spotkania za zamkniętymi drzwiami, nieoficjalne spotkania.

„Właśnie przybyłem do Kijowa", zauważa Brookie w 2017 r., gdy stara się umówić spotkanie z dyrektorem ds. uczestnictwo na Twitterze na wysokim poziomie.

Pickles odwiedza Waszyngton, a Brookie sugeruje, aby spotkał się także z GEC i byłym agentem FBI Clintem Wattsem z Hamilton 68. „Cieszę się, że udało mi się nawiązać takie znajomości" — powtarza.

Wydarzenia związane z 360/OS są elitarne i drogie – według Brookie 1 milion dolarów – więc bliższa współpraca z Twitterem, zwłaszcza w formie finansowania, jest priorytetem.Twitter oferuje 150 000 $:
Kiedy Brookie wspomina o uczestnikach na „poziomie podejmowania decyzji bez żartów", nie żartuje. Równolegle do publicznego programu 360/OS odbywa się o wiele ważniejsze, nieoficjalne spotkanie „decydentów od C-Suite po Situation Room". 

Tutaj wyraźnie mówi o zwołaniu władzy wojskowej i finansowej. Vanguard 25 jest przedstawiany jako sposób na „stworzenie dyskretnego i uczciwego sposobu na zamknięcie pułapu informacyjnego w przypadku wyzwań, takich jak dezinformacja, między kluczowymi decydentami z rządu, technologii i mediów".
Dokument szczyci się swoimi uczestnikami wysokiego szczebla:Więcej ujawniono w wymianie e-maili, w tym Madeleine Albright i szef WEF:Następnie wymieniają dziwaczną mieszankę liderów mediów, funkcjonariuszy wywiadu oraz obecnych lub byłych głów państw:

Wygląda na to, że niemiecka Angela Merkel była ostatecznie poza zasięgiem, ale wielu innych uczestniczyło w tym zakulisowym spotkaniu na temat „dezinformacji". Kim oni są?

JK Rowling została również zaproszona do wręczenia nagrody, choć wygląda na to, że ostatecznie jej się to nie udało:

Dlaczego taka grupa miałaby gromadzić się wokół kwestii „dezinformacji"? Czy dezinformacja naprawdę jest na takim poziomie, że wymaga połączenia najpopularniejszego autora świata z przywódcami wojskowymi i wywiadowczymi, największą na świecie firmą PR, dziennikarzami, miliarderami, Big Tech i nie tylko? 

A może ta praca ma na celu zbudowanie argumentu, że istnieje kryzys dezinformacyjny, aby następnie uzasadnić stworzenie ogromnej infrastruktury cenzury? Rzut oka na porządek obrad daje wskazówki:
Tutaj szef najważniejszej konferencji wojskowo-wywiadowczej na świecie (Monachium) zasiada przy zamkniętych drzwiach z byłym sekretarzem stanu i wiceprzewodniczącym wykonawczym Rady Atlantyckiej.

Po czym następuje sesja za zamkniętymi drzwiami z redaktorem naczelnym nieistniejącego już Huffington Post i rozjemczynią Marią Ressą, która przedstawiła się tej samej grupie elit wojskowych, wywiadowczych, korporacyjnych i innych. Czy rolą dziennikarza i laureata Nagrody Nobla jest praca za zamkniętymi drzwiami z militarystami i miliarderami, czy też pociągnięcie ich do odpowiedzialności?

W 2022 roku na OS/360 na RightsCon Ressa przeprowadził wywiad softballowy na temat dezinformacji z obecnym sekretarzem stanu USA Anthonym Blinkenem. W zeznaniu złożonym w kwietniu 2023 r., były zastępca dyrektora CIA, Michael Morrell, stwierdził, że Blinken „wprawił w ruch wydarzenia, które doprowadziły do ​​wydania publicznego oświadczenia" przez ponad 50 byłych funkcjonariuszy wywiadu, że laptop Huntera Bidena „ma wszystkie klasyczne znamiona rosyjską operacją informacyjną".

Pliki na Twitterze ujawniły również, że w sierpniu 2020 r. Aspen Institute zorganizował ćwiczenie, aby przećwiczyć, jak najlepiej zareagować na „włamanie i wyciek" laptopa Hunter Biden. Laptop wyszedł jednak na światło dzienne dopiero dwa miesiące później. Obecni byli First Draft (obecnie Information Futures Lab), New York Times , Washington Post , Rolling Stone , CNN, Yahoo! Wiadomości, Facebook, Twitter i więcej. Tutaj szef DFRLabs, Graham Brookie, rozmawia z Garretem Graffem z Aspen Institute , który koordynował ćwiczenie Huntera Bidena.

Po tym, jak okazało się, że laptop Huntera Bidena był prawdziwy, a operację dezinformacji bardziej trafnie opisano jako prowadzoną przez Blinkena i Aspen Institute. Najwyraźniej właściwą odpowiedzią jest utworzenie przez RightsCon, DFRLabs, Blinken i Ressa fajnego forum do promowania tych postaci jako liderów „antydezinformacji".

Były pracownik DFRLabs i założyciel firmy Bellingcat, Eliot Higgins, jest również zapraszany na zamknięte sesje z byłym szefem CIA, byłym premierem i prezydentem. Jak zachować odpowiedzialność władzy, gdy jesteś w tym samym przytulnym klubie? Ten motyw przewija się przez cały czas. Bellingcat jest również często prezentowany na sesjach publicznych:

Higgins ma wyjątkowy sposób wyrażania siebie w Internecie, biorąc pod uwagę nacisk DFRLabs na przeciwstawianie się podziałom:

Czy to będzie zgodne z kodeksem postępowania RightsCon ? Jeśli nie, wydaje się być wystarczająco dobry, aby DFRLabs mógł go promować.

Po stronie publicznej widzimy, jak Amnesty International uczestniczy w dalszym znoszeniu rozróżnienia między tymi, którzy mają pociągać władzę do odpowiedzialności, a samymi potężnymi. 

Wojna w Iraku dała nam osadzonych dziennikarzy, a dziedzina „przeciwdziałania dezinformacji" daje nam osadzonych działaczy na rzecz praw cyfrowych.

Chris Krebs z Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego również wziął udział w sesji zamkniętej. Krebs był współprzewodniczącym Komisji Aspen Institute ds. Zaburzeń Informacyjnych . Inni członkowie to Prince Harry, Alex Stamos z Projektu Virality (Stanford Internet Observatory) i Kate Starbird (University of Washington i poprzednia uczestniczka 360/OS), Katie Couric i inni. Craig Newmark uczestniczył jako obserwator. W międzyczasie Renee DiResta, była pracownica CIA i dyrektor ds. badań Stanford Internet Observatory, przedstawiła się byłemu premierowi Szwecji. To było na wiele lat, zanim uruchomiła Projekt Virality i zmierzyła się z „prawdziwymi historiami o skutkach ubocznych szczepionek". Prezes Atlantic Council uczestniczył w „nieoficjalnej", za zamkniętymi drzwiami rozmowie na temat „zaufania" z prezesem największej na świecie firmy PR, Edelmanem.

„Public relations" i „zaufanie" mogą równie dobrze być przeciwieństwami, a zaufanie jest niszczone nie przez dezinformacyjną przestępczość uliczną, którą grupy te rzekomo atakują, ale przez dezinformacyjną przestępczość korporacyjną chronioną lub w niektórych przypadkach stworzoną przez tych samych ludzi. Dezinformacja jest faktem, ale jej największymi dostawcami są rządy i potężne interesy korporacyjne.

DFRLab i RightsCon pokazują, jak daleko zaszło przejęcie społeczeństwa obywatelskiego przez elity. Ponownie popełniłem błąd, pomagając współorganizować RightsCon w 2015 roku. Wskakiwanie do łóżka z rządem i Big Tech prawdopodobnie miało miejsce w 2015 roku, choć w znacznie mniejszym stopniu. Obecnie współpracuje z militarystami w postaci Rady Atlantyckiej i jest czynnikiem umożliwiającym „dezinformację", która tak głęboko wpływa na wolność słowa i wypowiedzi.

Luki powietrzne, które powinny oddzielać społeczeństwo obywatelskie, media, wojsko, miliarderów, wywiad i rząd, załamały się, a wielu z tych aktorów utworzyło nowy sojusz, aby realizować wspólne interesy. Jeśli producenci broni, którzy finansują prawa człowieka, są uznawani za uzasadnione, to gdzie przebiega czerwona linia? Skutecznie nie ma.

Jednak ten upadek został również popchnięty przez fundatorów, którzy proaktywnie prosili organizacje pozarządowe o większą współpracę z Big Tech i rządem – czemu skutecznie opierałem się przez prawie 18 lat w EngageMedia, krytycznie RightsCon był jedynym przypadkiem, kiedy straciłem czujność.

Macierz sponsorów RightsCon nie byłaby nie na miejscu na NASCAR:

Jest to odpowiednik organizacji konferencji poświęconej zmianom klimatycznym sponsorowanej przez firmy Shell, BP, Chevron i ExxonMobil. Jak utrzymać odpowiedzialność władzy, gdy Big Tech płaci twoją pensję? 

Podejście „pracujmy wszyscy razem" nie powiodło się. Najsłabszy partner, społeczeństwo obywatelskie, został schwytany i przegraliśmy. Wielu innych zgubiło drogę i pogodziło się z nowym reżimem cenzury, a często umożliwiło to.

Odnowiony i znacznie bardziej niezależny ruch na rzecz praw cyfrowych, z silnym zaangażowaniem w wolność wypowiedzi, jest już bardzo spóźniony.

Uwaga: poprzednia wersja tego artykułu myliła Blackstone z Blackwater. Zostało to poprawione.

Interesujące, prawda?
Czy szukałaś/eś poza mass media informacji jak "globalne elity" ciągle wywołują wojny?
Czy nigdy nie zastanawiałaś/eś się dlaczego i kto wywołuje wojny na całym świecie?
Czy opierasz swoje wnioski w oparciu o fakty i dogłębną analizę, ciągle poszukując nowych informacji?
Wykorzystaj do poszukiwań przeglądarkę https://duckduckgo.com/

Źródło:

https://brownstone-org.translate.goog/articles/atlantic-council-takes-up-censorship-sword/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp&_x_tr_hist=true

Udostępnij wpis swoim znajomym aby mogli zapoznać się z pełnym spektrum informacji i wyrobili sobie własne zdanie nt obecnej sytuacji na Ziemi.

Wpisy powiązane

Leave Comments